Dostosuj preferencje dotyczące zgody

Używamy plików cookie, aby pomóc użytkownikom w sprawnej nawigacji i wykonywaniu określonych funkcji. Szczegółowe informacje na temat wszystkich plików cookie odpowiadających poszczególnym kategoriom zgody znajdują się poniżej.

Pliki cookie sklasyfikowane jako „niezbędne” są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są niezbędne do włączenia podstawowych funkcji witryny.... 

Zawsze aktywne

Niezbędne pliki cookie mają kluczowe znaczenie dla podstawowych funkcji witryny i witryna nie będzie działać w zamierzony sposób bez nich. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację osoby.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Funkcjonalne pliki cookie pomagają wykonywać pewne funkcje, takie jak udostępnianie zawartości witryny na platformach mediów społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcje stron trzecich.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Analityczne pliki cookie służą do zrozumienia, w jaki sposób użytkownicy wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczać informacje o metrykach liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Wydajnościowe pliki cookie służą do zrozumienia i analizy kluczowych wskaźników wydajności witryny, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia użytkownika dla odwiedzających.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Reklamowe pliki cookie służą do dostarczania użytkownikom spersonalizowanych reklam w oparciu o strony, które odwiedzili wcześniej, oraz do analizowania skuteczności kampanii reklamowej.

Brak plików cookie do wyświetlenia.

Mój dzień powszedni

Jak wygląda mój dzień powszedni życia na respiratorze? Postaram się go opisać.

Od poniedziałku do piątku wstajemy o godzinie 5.00. Brat idzie z naszym czworonożnym pupilem na spacer, a siostra daje mi zastrzyk, zmienia krawatkę pod rurką. Ubierają mnie i odsysa. Następnie sadzają na wózku przy pomocy podnośnika sufitowego i kończy ubieranie oraz myje mnie. Spuszcza mi powietrze z balonika w rurce, bym mógł mówić. Włącza komputer. W tym czasie mama szykuje śniadanie, kanapki siostrze i bratu. Jemy śniadanie.

Po śniadaniu zasiadam do komputera. Przeglądam internet i – o ile mam zlecenie – pracuję. Brat o godz. 6.30 wychodzi do pracy. O godzinie 7.00 przychodzi opiekunka. W tym samym czasie siostra wyjeżdża do pracy. Pracuje w gminnej szkole jako nauczycielka nauczania zintegrowanego. Uczy w klasach 0-III. Musi dojechać ok. 30 km. Czasami – jeszcze przed odjazdem – musi jeszcze raz odessać mnie. Od godziny 7 pozostaję w domu z mamą i opiekunką.

Opiekunka jest u mnie do godziny 9.00. O tej godzinie musi wyjść do innej podopiecznej. Przed odejściem odsysa mnie. Do godziny 11.00 jestem tylko z mamą. Podaje mi ona drugie śniadanie oraz picie. Mniej więcej co godzinę piję ok. 300 ml herbaty lub kompotu.

O godzinie 11 ponownie przychodzi do mnie opiekunka. Odsysa mnie. W tym czasie mama zaczyna szykować obiad. Opiekunka jest do godziny 13.00. Do jej głównych obowiązków należy odsysanie wydzieliny z rurki. Robi to co 2 godziny. Wynika to z jej rozkładu pracy.

Siostra z pracy wraca o różnych godzinach. Najwcześniej ok. godziny 13, a najpóźniej po 15. Jeżeli ma radę pedagogiczną, wywiadówkę lub szkolenie, to wraca i po 18. Po powrocie – odsysa mnie i je obiad.

Brat z pracy wraca po 15. Jeżeli nie ma jeszcze siostry w domu, to on odsysa mnie i to pod jego opieką jestem.

Odsysany jestem z reguły co 2 godziny i nie ważne jest czy jestem pod opieką opiekunki, czy też już siostry lub brata. Tak więc jestem odsysany o 17, 19 i ostatni raz – o 21.

O godzinie 17.30 jem kolację i po niej z reguły kładę się do łóżka.

Ok. godziny 21 idziemy spać, gdyż następnego dnia musimy rano wstać.

Trochę inaczej wyglądają soboty, niedziele i święta. W te dni dłużej śpimy. Wstajemy ok. 7 godziny. Dni te różnią się od dnia powszedniego tylko tym, że nie ma opiekunki i jest siostra oraz brat.